Ko Tao
sobi3ch, 13 maj, 2008 - 13:00

Kochani jak sami zauważyliście nie pisaliśmy oboje już od jakiegoś dłuższego czasu, ale przyznam były ku temu powody :). Po wylądowaniu w Bangkoku postanowiliśmy się leciutko zaaklimatyzować, wiec wynajęliśmy na dwa dni pokój w malutkim, ale za to klimatyzowanym hostelu. Dojechaliśmy tam taksówką grubo po północy, ale okazało się, że mało kto śpi, chyba dla tego bo w ciągu dnia trudno jest wytrzymać w tym upale i wszyscy zaczynają tak naprawdę żyć po zachodzie Słońca.
Ostatnie komentarze