sobi3ch - blog

portret użytkownika sobi3ch

Kochani jak sami zauważyliście nie pisaliśmy oboje już od jakiegoś dłuższego czasu, ale przyznam były ku temu powody :). Po wylądowaniu w Bangkoku postanowiliśmy się leciutko zaaklimatyzować, wiec wynajęliśmy na dwa dni pokój w malutkim, ale za to klimatyzowanym hostelu. Dojechaliśmy tam taksówką grubo po północy, ale okazało się, że mało kto śpi, chyba dla tego bo w ciągu dnia trudno jest wytrzymać w tym upale i wszyscy zaczynają tak naprawdę żyć po zachodzie Słońca.

portret użytkownika sobi3ch

Tak, od wczoraj powinniśmy cieszyć się Tajlandia, ale okazało się ze niestety, ale nasze bilety do Bangkoku zostały ANULOWANE. Oczywiście serca stanęły na w gardle, po mniej więcej pół godziny wiedzieliśmy tylko, ze nasze bilety zostały anulowane z powodu nie potwierdzenia rezerwacji przez telefon co najmniej 72 godziny przed odlotem. No to ładnie pomyślałem. Alex rezerwował bilety do Nowej a ja bylem odpowiedzialny za trasę Hong Kong-Bangkok i z powrotem, wiec poczułem ciężar winy na moich barkach.

portret użytkownika sobi3ch

Wejście tym szlakiem było naprawdę katorżnicze, ale trzeba przyznać, ze było warto. Trasa została wyznaczona na 3 godziny w obie strony. Ale ja osobiście po wejściu odniosłem wrażenie, ze wchodziliśmy co najmniej dwie godziny jak nie dłużej. W galerii możecie już podziwiać zdjęcia z wyprawy a poniżej bonus, czyli pierwsze wideo z wyprawy pokazujące oczywiście piękno jakie mieliśmy z Alexem możliwość podziwiać.

portret użytkownika sobi3ch

Witam, dwa dni temu byliśmy chyba w najlepszym miejscu z całej wycieczki. Przepiękne Milford Sound jest naprawdę urocze. Wypłynęliśmy stateczkiem na sam ocean, podziwiając oczywiście super fiord. Widzieliśmy np: cienkie jak prysznic wodospady wysokości parędziesięciu metrów, które tworzyły mini tęcze przy samej wodzie. Ok ale do rzeczy.

portret użytkownika sobi3ch

Tak udało nam się trafić do miejsca o najdłuższej nazwie na świecie. Jak widać na poniższym zdjęciu ciężko było mi złapać samego siebie i nazwę w jednym kadrze. Najkrocej mowiac jest to mała górka z nazwa która od razu zawiera w sobie legendę ale nie będę wam tutaj tego opisywał bo mozecie sobie to tez przeczytać tutaj .

portret użytkownika sobi3ch

Jak udalo w koncu nam sie przedostac do NZ okazalo sie ze nie dziala mi wogle karta debetowa. Troche sie zestresowalem, w banku (z tego co sie orjetuje mojego tutaj nie ma, wiec wszedlem do pierwszego wiekszego) powiedziano mi ze nie raz sie zdarza, ze jak sie przekroczy dzienny limit to trzeba odczekac 24 godziny rzeby moc z powrotem uzywac mojej karty. Niestety okazalo sie ze to nie to. Skonczylo sie na telefonie do Londynu i aktywowanie mojej karty zagranica. Poprostu sie nie przygotowalem :(, ale dziala :) i to jest nawarzniejsze.

Kto jest online?

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Nowi użytkownicy

  • umbertos
  • renek
  • wojtaś zibi
  • Tatanka
  • mrcygan

Ostatnie komentarze

Subskrybuj

Subskrybuj zawartość